Chodźcie, zajrzymy do dziennika muzyka, do mojego osobistego dziennika. Żadna z tych historii nie jest wymyślona na potrzeby bloga. Życie muzyka klasycznego, a właściwie droga do tego by nim zostać jest długa, kręta i często bardziej absurdalna niż trudna. Może spotkały Cię podobne przeżycia, a może wgl na niczym nie grasz i tylko tak wpadasz tutaj z sympatii. Warto zostać i się lepiej poznać.
Dyplom dla Estera Wiaducha #7 Szybko okazało się, że uczęszczanie do szkoły muzycznej to nie, aż taki raj jak sobie wyobrażałam. W zasadzie była to szkoła życia, która nadal trwa. Zacznijmy od ważnej informacji, cokolwiek tutaj piszę, to nie z powodu …
Uwaga na muzyce #6 Śpiewa na lekcji muzyki. uwaga do dzienniczka, kl. IVb, SP Muzyka w polskiej edukacji, to żarty party, nie da się tego lepiej sklasyfikować… Oczywiście od razu zwracam honor tym, którzy robią wielką edukacyjną …
Fajne ma klapki #5 Zapewne wszyscy czekają z niecierpliwością, by dowiedzieć się jakim cudem stałam się tak wspaniała i renomowaną fagocistką? Może ktoś, idąc moim tropem, śni po nocach o tym, jakby to było, gdyby on dzisiaj grał na instrumencie, do którego trzeba …
Stracone marzenia #3 Kto z Was pomyślał kiedyś “jestem już na to za stara/stary”? Albo “mój czas już minął”? Zostaliśmy wychowani w erze hołubienia genialnych dzieci i uwielbienia tych, którzy już w łóżeczku obliczają średnice sufitu. To bardzo wszystko …
Romans z Vivaldim #3 Uwaga! Zaczynam od spoileru! Gdy znalazłam się (cudem) w ogólnokształcącej szkole muzycznej, gdzie już nikt nie pytał co robię wieczorem, bo wszyscy ćwiczyli, z jednego powodu poczułam wstyd (w zasadzie z wielu powodów, ale ten jeden chcę …
Chodźcie, zajrzymy do dziennika muzyka, do mojego osobistego dziennika. Żadna z tych historii nie jest wymyślona na potrzeby bloga. Życie muzyka klasycznego, a właściwie droga do tego by nim zostać jest długa, kręta i często bardziej absurdalna niż trudna. Może spotkały Cię podobne przeżycia, a może wgl na niczym nie grasz i tylko tak wpadasz tutaj z sympatii. Warto zostać i się lepiej poznać.
Dyplom dla Estera Wiaducha #7 Szybko okazało się, że uczęszczanie do szkoły muzycznej to nie, aż taki raj jak sobie wyobrażałam. W zasadzie była to szkoła życia, która nadal trwa. Zacznijmy od ważnej informacji, cokolwiek tutaj piszę, to nie z powodu jakiegokolwiek żalu. Nie interesuje mnie żadna zemsta, ani odegranie się na kimś kto potraktował mnie w sposób, …
Uwaga na muzyce #6 Śpiewa na lekcji muzyki. uwaga do dzienniczka, kl. IVb, SP Muzyka w polskiej edukacji, to żarty party, nie da się tego lepiej sklasyfikować… Oczywiście od razu zwracam honor tym, którzy robią wielką edukacyjną rewolucję w publicznych szkołach, ale ze swoich doświadczeń i rodzinnych opowieści, nie wydaję mi się, żeby zmiany były blisko. Co mam na myśl? …
Fajne ma klapki #5 Zapewne wszyscy czekają z niecierpliwością, by dowiedzieć się jakim cudem stałam się tak wspaniała i renomowaną fagocistką? Może ktoś, idąc moim tropem, śni po nocach o tym, jakby to było, gdyby on dzisiaj grał na instrumencie, do którego trzeba mieć bardzo zręczne kciuki i wiele cierpliwości? Nie ma się co dziwić… największym przywilejem grania na fagocie, jest granie …
Stracone marzenia #3 Kto z Was pomyślał kiedyś “jestem już na to za stara/stary”? Albo “mój czas już minął”? Zostaliśmy wychowani w erze hołubienia genialnych dzieci i uwielbienia tych, którzy już w łóżeczku obliczają średnice sufitu. To bardzo wszystko piękne, ale nie wystarczające do tego, by prawidziwe się cieszyć życiem albo chociaż z niego korzystać bez specjalnej euforii. Z przyjemnością podziwiam …
Romans z Vivaldim #3 Uwaga! Zaczynam od spoileru! Gdy znalazłam się (cudem) w ogólnokształcącej szkole muzycznej, gdzie już nikt nie pytał co robię wieczorem, bo wszyscy ćwiczyli, z jednego powodu poczułam wstyd (w zasadzie z wielu powodów, ale ten jeden chcę teraz poruszyć). W takiej szkole gdzie każdy na czymś gra, potrafi zagrać czy rozpisać w nutach Dominante nonową …