Kobieta rzeka
Dzisiaj będzie o artystce, moim zdaniem artystce z krwi i kości, o której nagrywa się filmy, te zabawne i te wzruszające i nawet dokumenty. W jej twórczości odkryjemy ciekawą poezję, piękne melodie, niepowtarzalny głos i elegancką dykcję. Dodatkowo to artystka, która potrafi przemawiać również w ciszy, zna się na surdopedagogice. Pozostając w tym hymnie pochwalnym, gdyby każdy tak grał i tworzył po rytmice, nikt już nie grałby na fagocie…
Chciałam pochylić się nad jednym jej utworem i zanurzyć się w nim dogłębnie, zamiast tego słuchałam jeden po drugim, próbując wybrać ten idealny, który najbardziej by mnie porwał. Cała jej twórczość zachwyca, a mowa tutaj o Asi Nowojskiej. Wokalistce, pianistce, kompozytorce itd…
Odpowiedź jest prosta, jeśli chce się zanurzyć dogłębnie i coś ma mnie porwać to …Rzeka.
“Ja Rzeka” to utwór o pędzie, ciągłych zmianach i przestarzałych terminach ważności. Naelektryzowana historia, w której głośno wybrzmiewa, że na spóźnialskich nie czekamy, tylko płyniemy dalej. Nieco rockowy sznyt, elektroniczna produkcja, a instrumentarium oczywiście klasyczne?
Tak komentuje swoje dzieło sama artystka… W zasadzie teraz to mogę już spakować manatki, bo wszystko zostało powiedziane… 😉
Co jeszcze, znajdziemy w utworze Asi?
Kiedy słucham tego utworu i dodatkowo zerkam na teledysk, czuję się, jakby była tam zawarta jakaś ostrzegawcza treść, wyskandowana do pojedynczego adresata lub całej ludzkości.
Początkowo akcenty w pianie i dosyć tajemniczo zaśpiewany pierwszy refren zmienia się w nawał dźwięku i pędzącą karuzelę. Co fajne, początek Rzeki jest drapieżny, ale jednocześnie przypomina mały górski strumyk, zadziorny, ale z pozoru niewinny, idąc dalej w głąb, rzeka nabiera tempa i zdecydowanie widzimy “, że nikt nie nauczył jej, by czekać”.
Tekst tej piosenki to esencja momentu, w życiu nic się nie powtórzy, “panta rhei” wszystko płynie i stale się zmienia.
Ktokolwiek szuka domu długo nie zostanie
I w rzece czeka go niemiłe pożegnanie
Ktokolwiek widział i ktokolwiek wie
Dokąd rzeka biegnie temu raczej nie poszczęści się
Wcale
W utworze możemy dostrzec, że rzeka zupełnie nie pozwala stać w miejscu, chociaż jak każda woda z oddali może wydawać się spokojna, to ta jednak pędzi i jej nurt jest niebezpieczny, jeśli się z nim walczy. Jak w życiu, liczy się to, co przed nami.
Moment na ciszę przed burzą Asia daje nam w przemiłych wokalizach, które dla mnie są tym skrzącym strumykiem, który zaraz wykręci różne koryta i stanie się rwącym potokiem, bo jak wiemy, rzeki wpływają do większy wód i w nich tracą swoją tożsamość.
Zwrot “Dokąd rzeka biegnie, temu raczej nie poszczęści się” może nam się też kojarzyć ze spektakularnym wodospadem, który w każdym rasowym filmie zmienia bieg wydarzeń.
Przyjemne ukojenie z muzycznej strony znajdujemy, kiedy nadchodzą słowa:
Przyjdzie na to czas
Zapomnisz wszystko to, co masz […]
Mimo że muzycznie spotykamy się z wyciszeniem i uspokojeniem dzikiej rzeki, to tekst podpowiada nam jednak, że to o straconych momentach i zbyt długim czekaniu na idealne chwile.
“Serca dno”, które jedyne odpowie na pytanie, nic innego nie zostanie.
Utwór pulsujący, płynący naprzód, jedynie skromne momenty à la „syreni śpiew” pozwalają na chwilę odpłynąć w krainę spokoju. Jednak to tylko ułuda, rzeka za chwilę znowu zaatakuje ze zdwojoną mocą i jej nurt nas porwie.
Muzycznie znajdziemy tam sporą ilość motoryki i warstw, które rosną wraz z narracją. Piękne zagrane partie smyczkowe z pazurem i smakiem. Tak jak sama Asia komentuje swój utwór rockowy sznyt, ale instrumenty klasyczne. Śledząc twórczość Asi Nowojskiej mogę tylko dodać, że klasycznie, pięknie jak zawsze.
Proszę tutaj słowo pięknie rozumieć w całej okazałości, podpowiem wraz PWN
piękny
- «odznaczający się pięknem kształtów, barw, dźwięków itp.»
- «mający dużą wartość moralną»
- «mający najlepsze cechy swojego gatunku, rodzaju itp. lub będący doskonałym w jakiejś dziedzinie»
- «duży, pokaźny»
Na koniec jeszcze sucharek, że ten utwór to temat rzeka i można by pisać i pisać, ale mam nadzieję, że chcecie dać się jej porwać i macie niemałą chrapkę na więcej twórczości Asi Nowojskiej.
PS-Podrzucam jeszcze fragmenty, które sama chciałabym wymyślić, ale Asia Nowojska zrobiła to pierwsza. Bardzo polecam, piękne… (Specjalnie nie daje znać, z których utworów, żebyście chcieli je wszystkie odszukać.)
Duszy odłamki tylko w słońcu mają ukojenie
Czy zbolałe serce potrzebuje więcej zim niż ta
By przestać się bać
Zmądrzeć i wstać
Nie muszę pożyczać błękitu od nieba
Gdy mam Ciebie ile mi trzeba
A myślałam za górą
Schowam Ciebie pod chmurą
Jak nie znajdzie Cię żadna
Będę Tobie ładna
https://www.youtube.com/watch?v=G_3FM2oDm8c&ab_channel=AsiaNawojska
Zobacz więcej wpisów:
Kobieta rzeka
Dzisiaj będzie o artystce, moim zdaniem artystce z krwi i kości, o której nagrywa się filmy, te zabawne i te wzruszające i nawet dokumenty. W jej twórczości odkryjemy ciekawą poezję, piękne melodie, niepowtarzalny głos i elegancką dykcję. Dodatkowo to artystka, która potrafi przemawiać również w ciszy, zna się na surdopedagogice. Pozostając w tym hymnie pochwalnym, gdyby każdy tak grał i tworzył po rytmice, nikt już nie grałby na fagocie…
Chciałam pochylić się nad jednym jej utworem i zanurzyć się w nim dogłębnie, zamiast tego słuchałam jeden po drugim, próbując wybrać ten idealny, który najbardziej by mnie porwał. Cała jej twórczość zachwyca, a mowa tutaj o Asi Nowojskiej. Wokalistce, pianistce, kompozytorce itd…
Odpowiedź jest prosta, jeśli chce się zanurzyć dogłębnie i coś ma mnie porwać to …Rzeka.
“Ja Rzeka” to utwór o pędzie, ciągłych zmianach i przestarzałych terminach ważności. Naelektryzowana historia, w której głośno wybrzmiewa, że na spóźnialskich nie czekamy, tylko płyniemy dalej. Nieco rockowy sznyt, elektroniczna produkcja, a instrumentarium oczywiście klasyczne?
Tak komentuje swoje dzieło sama artystka… W zasadzie teraz to mogę już spakować manatki, bo wszystko zostało powiedziane… 😉
Co jeszcze, znajdziemy w utworze Asi?
Kiedy słucham tego utworu i dodatkowo zerkam na teledysk, czuję się, jakby była tam zawarta jakaś ostrzegawcza treść, wyskandowana do pojedynczego adresata lub całej ludzkości.
Początkowo akcenty w pianie i dosyć tajemniczo zaśpiewany pierwszy refren zmienia się w nawał dźwięku i pędzącą karuzelę. Co fajne, początek Rzeki jest drapieżny, ale jednocześnie przypomina mały górski strumyk, zadziorny, ale z pozoru niewinny, idąc dalej w głąb, rzeka nabiera tempa i zdecydowanie widzimy “, że nikt nie nauczył jej, by czekać”.
Tekst tej piosenki to esencja momentu, w życiu nic się nie powtórzy, “panta rhei” wszystko płynie i stale się zmienia.
Ktokolwiek szuka domu długo nie zostanie
I w rzece czeka go niemiłe pożegnanie
Ktokolwiek widział i ktokolwiek wie
Dokąd rzeka biegnie temu raczej nie poszczęści się
Wcale
W utworze możemy dostrzec, że rzeka zupełnie nie pozwala stać w miejscu, chociaż jak każda woda z oddali może wydawać się spokojna, to ta jednak pędzi i jej nurt jest niebezpieczny, jeśli się z nim walczy. Jak w życiu, liczy się to, co przed nami.
Moment na ciszę przed burzą Asia daje nam w przemiłych wokalizach, które dla mnie są tym skrzącym strumykiem, który zaraz wykręci różne koryta i stanie się rwącym potokiem, bo jak wiemy, rzeki wpływają do większy wód i w nich tracą swoją tożsamość.
Zwrot “Dokąd rzeka biegnie, temu raczej nie poszczęści się” może nam się też kojarzyć ze spektakularnym wodospadem, który w każdym rasowym filmie zmienia bieg wydarzeń.
Przyjemne ukojenie z muzycznej strony znajdujemy, kiedy nadchodzą słowa:
Przyjdzie na to czas
Zapomnisz wszystko to, co masz […]
Mimo że muzycznie spotykamy się z wyciszeniem i uspokojeniem dzikiej rzeki, to tekst podpowiada nam jednak, że to o straconych momentach i zbyt długim czekaniu na idealne chwile.
“Serca dno”, które jedyne odpowie na pytanie, nic innego nie zostanie.
Utwór pulsujący, płynący naprzód, jedynie skromne momenty à la „syreni śpiew” pozwalają na chwilę odpłynąć w krainę spokoju. Jednak to tylko ułuda, rzeka za chwilę znowu zaatakuje ze zdwojoną mocą i jej nurt nas porwie.
Muzycznie znajdziemy tam sporą ilość motoryki i warstw, które rosną wraz z narracją. Piękne zagrane partie smyczkowe z pazurem i smakiem. Tak jak sama Asia komentuje swój utwór rockowy sznyt, ale instrumenty klasyczne. Śledząc twórczość Asi Nowojskiej mogę tylko dodać, że klasycznie, pięknie jak zawsze.
Proszę tutaj słowo pięknie rozumieć w całej okazałości, podpowiem wraz PWN
piękny
- «odznaczający się pięknem kształtów, barw, dźwięków itp.»
- «mający dużą wartość moralną»
- «mający najlepsze cechy swojego gatunku, rodzaju itp. lub będący doskonałym w jakiejś dziedzinie»
- «duży, pokaźny»
Na koniec jeszcze sucharek, że ten utwór to temat rzeka i można by pisać i pisać, ale mam nadzieję, że chcecie dać się jej porwać i macie niemałą chrapkę na więcej twórczości Asi Nowojskiej.
PS-Podrzucam jeszcze fragmenty, które sama chciałabym wymyślić, ale Asia Nowojska zrobiła to pierwsza. Bardzo polecam, piękne… (Specjalnie nie daje znać, z których utworów, żebyście chcieli je wszystkie odszukać.)
Duszy odłamki tylko w słońcu mają ukojenie
Czy zbolałe serce potrzebuje więcej zim niż ta
By przestać się bać
Zmądrzeć i wstać
Nie muszę pożyczać błękitu od nieba
Gdy mam Ciebie ile mi trzeba
A myślałam za górą
Schowam Ciebie pod chmurą
Jak nie znajdzie Cię żadna
Będę Tobie ładna
https://www.youtube.com/watch?v=G_3FM2oDm8c&ab_channel=AsiaNawojska









