Rozważania o nadchodzącym koncercie

Planuję fajną jesienną polecajkę, ale dzisiaj nie o tym, ale o polskim dziedzictwie narodowym… O konkursie chopinowskim na historycznych instrumentach? Nie, jeszcze nie dziś. Aczkolwiek wielkie gratulacje dla laureatów. 

Dzisiaj będzie … zaproszenie na koncert, na którym sama gram. #autoreklama 

Dlaczego? Dlatego, że w pierwszej chwili myślałam, że nie warto na niego nikogo zapraszać i że jak współczecha, to się i tak nie spodoba… 

Poszłam na moją pierwszą próbę i szczerze mówiąc zawstydziłam się. Faktycznie muzyka współczesna, ale wyrazowo bardzo różnorodna, od wzruszających, delikatnie falujących brzmień, po awangardowe mające szokować. W całości bardzo ciekawe i pozwalające wejść w świat wierszy Wisławy Szymborskiej. Nie chodzi wcale o to, że będzie tam kompozycja Mykietyna, jednego z top polskich kompozytorów XXI wieku, bo tym razem nie ona skradła mi serce, chodzi o to, że w głowie mamy stereotypy o tym czego, tak naprawdę wcale nie znamy. Ja nie miałam pojęcia jak brzmią te utwory, ale na jednym ramieniu słyszałam głos, który sugerował, że to nic wartego uwagi “bo współczesne”. 

Jak to jest, że często w innych dziedzinach sztuki z łatwością łykamy to, co nowe! Abstrakcyjne obrazy, performance, awangardowe kino, stale zmieniającą się modę, a w muzyce klasycznej, ten proces zachwytu nowościami sami powstrzymujemy. Czy, aby przypadkiem nie jest tak, że zachęca nas tylko czyjaś genialność ogłoszona przez historyków i wypisana w podręcznikach. 

“Beethovena, to by się zagrało” “Jakąś symfonie Mahlera” “Ja tam nie wiem, co to będzie, mogliby zagrać coś, co znam”. 

Te podręczniki informują nas również, o tym, że tych, których dzisiaj nazywamy wielkimi, nie zawsze podziwiano za życia. 

Propozycja na dzisiaj, żeby nie być, aż takim wiernym odtwórcą historii i z przyjemnością poznawać muzykę nową, nie tylko tą klasyczną, ale nie zawsze tą, którą Spotify czy radio podsunie nam pod nos. Za tą kurtyną, wiele się kryję. 

Wracając do nadchodzącego koncertu! 

Co usłyszymy? 

Utwory kompozytorów Akademii Muzycznej w Gdańsku do wierszy Wisławy Szymborskiej. 

Marek Czerniewicz – Woda

Krzysztof Olczak – It had to happen? do wiersza Terrorysta, on patrzy

Andrzej Dziadek – Labirynt

Cezary Paciorek – Nienawiść

Paweł Mykietyn – Pierwsza fotografia Hitlera

Tadeusz Dixa – Chmury

Anna Rocławska-Musiałczyk – Wielkie to szczęście

Kiedy? 

19 października o 18.00

Gdzie? 

Sala koncertowa, Akademii Muzycznej w Gdańsku 

Jeśli macie chrapkę na trochę różnorodnej muzyki, pobierzcie bezpłatną wejściówkę i się widzimy! 

Ps – tak, będę grać na fagocie🪈

Ps2 – dlaczego tak mało o Szymborskiej? Szykuję osobny wpisy o Wisławie i jej poezji w muzyce. 

📲Link do wydarzenia: 

https://facebook.com/events/s/koncert-z-cyklu-czwartki-z-amu/1071170100710050/

Zobacz więcej wpisów:

media i kontakt:

zdziennikamuzyka@gmail.com

© 2026 zdziennikamuzyka.pl

Proste porady na skuteczne granie!

Planuję fajną jesienną polecajkę, ale dzisiaj nie o tym, ale o polskim dziedzictwie narodowym… O konkursie chopinowskim na historycznych instrumentach? Nie, jeszcze nie dziś. Aczkolwiek wielkie gratulacje dla laureatów. 

Dzisiaj będzie … zaproszenie na koncert, na którym sama gram. #autoreklama 

Dlaczego? Dlatego, że w pierwszej chwili myślałam, że nie warto na niego nikogo zapraszać i że jak współczecha, to się i tak nie spodoba… 

Poszłam na moją pierwszą próbę i szczerze mówiąc zawstydziłam się. Faktycznie muzyka współczesna, ale wyrazowo bardzo różnorodna, od wzruszających, delikatnie falujących brzmień, po awangardowe mające szokować. W całości bardzo ciekawe i pozwalające wejść w świat wierszy Wisławy Szymborskiej. Nie chodzi wcale o to, że będzie tam kompozycja Mykietyna, jednego z top polskich kompozytorów XXI wieku, bo tym razem nie ona skradła mi serce, chodzi o to, że w głowie mamy stereotypy o tym czego, tak naprawdę wcale nie znamy. Ja nie miałam pojęcia jak brzmią te utwory, ale na jednym ramieniu słyszałam głos, który sugerował, że to nic wartego uwagi “bo współczesne”. 

Jak to jest, że często w innych dziedzinach sztuki z łatwością łykamy to, co nowe! Abstrakcyjne obrazy, performance, awangardowe kino, stale zmieniającą się modę, a w muzyce klasycznej, ten proces zachwytu nowościami sami powstrzymujemy. Czy, aby przypadkiem nie jest tak, że zachęca nas tylko czyjaś genialność ogłoszona przez historyków i wypisana w podręcznikach. 

“Beethovena, to by się zagrało” “Jakąś symfonie Mahlera” “Ja tam nie wiem, co to będzie, mogliby zagrać coś, co znam”. 

Te podręczniki informują nas również, o tym, że tych, których dzisiaj nazywamy wielkimi, nie zawsze podziwiano za życia. 

Propozycja na dzisiaj, żeby nie być, aż takim wiernym odtwórcą historii i z przyjemnością poznawać muzykę nową, nie tylko tą klasyczną, ale nie zawsze tą, którą Spotify czy radio podsunie nam pod nos. Za tą kurtyną, wiele się kryję. 

Wracając do nadchodzącego koncertu! 

Co usłyszymy? 

Utwory kompozytorów Akademii Muzycznej w Gdańsku do wierszy Wisławy Szymborskiej. 

Marek Czerniewicz – Woda

Krzysztof Olczak – It had to happen? do wiersza Terrorysta, on patrzy

Andrzej Dziadek – Labirynt

Cezary Paciorek – Nienawiść

Paweł Mykietyn – Pierwsza fotografia Hitlera

Tadeusz Dixa – Chmury

Anna Rocławska-Musiałczyk – Wielkie to szczęście

Kiedy? 

19 października o 18.00

Gdzie? 

Sala koncertowa, Akademii Muzycznej w Gdańsku 

Jeśli macie chrapkę na trochę różnorodnej muzyki, pobierzcie bezpłatną wejściówkę i się widzimy! 

Ps – tak, będę grać na fagocie🪈

Ps2 – dlaczego tak mało o Szymborskiej? Szykuję osobny wpisy o Wisławie i jej poezji w muzyce. 

📲Link do wydarzenia: 

https://facebook.com/events/s/koncert-z-cyklu-czwartki-z-amu/1071170100710050/

Zobacz więcej wpisów:

media i kontakt:

zdziennikamuzyka@gmail.com

© 2026 zdziennikamuzyka.pl