Kilka prostych porad od sir Mozarta.

Od zera do bohatera i wszystko, co musisz wiedzieć, żeby przetrwać w klasycystycznej Austrii. Komu swój sukces zawdzięcza Mozart junior? Dlaczego już w tak młodym wieku Amadeo był wirtuozem? Czy to możliwe, że W.A.Mozart nie stałby się wielką kompozytorską ikoną, gdyby nie wsparcie jego rodziców, a szczególnie papy? 

Otóż śmiem twierdzić, że jego wytworny talent był szlifowany pod okiem samego specjalisty, swojego rodzica. Mozart w zasadzie powinien być podawany jako szablonowy przykład dla homeschoolingu. Zupełnie szczerze jeszcze nie wyniknęłam w stu procentach w ich relację i wszystkie techniki Leopolda, żeby mieć szeroką perspektywę, ale spokojnie, czasu mamy naprawdę wiele. W planach mam przeczytać wszystkie listy Mozartów, a jak będzie trzeba nauczę się niemieckiego. 

Jednakowoż z fragmentami jakimi się zetknęłam chcę się podzielić i może zachęcić kogoś do tego by zamiast grać to śpiewać, a ponad to zachwycać się swoimi wykonaniami.

Mozart senior radzi: 

1. Śpiewanie kluczem do sukcesu

Sztuka śpiewu powinna być oczkiem w głowie każdego instrumentalisty, bo w każdym utworze należy się możliwie zbliżyć do tego, co naturalne. 

2. Grać tak, by się samemu wzruszać

Zanim zacznie się grać, należy utwór poznać i przypatrzeć się mu. Należy odnaleźć charakter, tempo i rodzaj ruchu, jakie potrzebne są w danym utworze, oraz sprawdzić, czy nie ma gdzieś pasażu, który na pierwszy rzut oka na to nie wygląda, ale ze względu na sposób wykonania lub wyraz jest trudny do zagrania. Wreszcie podczas ćwiczeń należy się postarać znaleźć i dobrze wykonać afekt, który kompozytor chciał wyrazić, a że smutne często przeplata się z wesołym, należy starać się grać to odpowiednio. Jednym słowem, wszystko trzeba grać tak, żebyśmy sami byli naszą grą poruszeni. 

3. Śpiewanie zawsze kluczem do sukcesu

Kto choć trochę zna się na śpiewie, wie, że zawsze należy dążyć do równości brzmienia. Komu by się to podobało, gdyby śpiewak w górnym lub dolnym rejestrze śpiewał raz z gardła, raz z nosa, raz z zębów itd. albo coś pośredniego falsetował? Podobna równość brzmienia musi być zachowana na skrzypcach […]. Solista powinien starać się wydobyć wszystko ze struny, by zawsze grać równym dźwiękiem. I wcale nie jest chwalebne, jeśli ktoś gra piano tak cicho, że sam się prawie nie słyszy, a w forte tak piłuje smyczkiem, że nie można rozróżnić żadnego dźwięku i słyszy się tylko hałas.

Więcej mądrości edukacyjnych można przeczytać w Gruntownej Szkole Skrzypcowej Leopolda Mozarta.

Zobacz więcej wpisów:

media i kontakt:

zdziennikamuzyka@gmail.com

© 2026 zdziennikamuzyka.pl

Kilka prostych porad od sir Mozarta.

Od zera do bohatera i wszystko, co musisz wiedzieć, żeby przetrwać w klasycystycznej Austrii. Komu swój sukces zawdzięcza Mozart junior? Dlaczego już w tak młodym wieku Amadeo był wirtuozem? Czy to możliwe, że W.A.Mozart nie stałby się wielką kompozytorską ikoną, gdyby nie wsparcie jego rodziców, a szczególnie papy? 

Otóż śmiem twierdzić, że jego wytworny talent był szlifowany pod okiem samego specjalisty, swojego rodzica. Mozart w zasadzie powinien być podawany jako szablonowy przykład dla homeschoolingu. Zupełnie szczerze jeszcze nie wyniknęłam w stu procentach w ich relację i wszystkie techniki Leopolda, żeby mieć szeroką perspektywę, ale spokojnie, czasu mamy naprawdę wiele. W planach mam przeczytać wszystkie listy Mozartów, a jak będzie trzeba nauczę się niemieckiego. 

Jednakowoż z fragmentami jakimi się zetknęłam chcę się podzielić i może zachęcić kogoś do tego by zamiast grać to śpiewać, a ponad to zachwycać się swoimi wykonaniami.

Mozart senior radzi: 

1. Śpiewanie kluczem do sukcesu

Sztuka śpiewu powinna być oczkiem w głowie każdego instrumentalisty, bo w każdym utworze należy się możliwie zbliżyć do tego, co naturalne. 

2. Grać tak, by się samemu wzruszać

Zanim zacznie się grać, należy utwór poznać i przypatrzeć się mu. Należy odnaleźć charakter, tempo i rodzaj ruchu, jakie potrzebne są w danym utworze, oraz sprawdzić, czy nie ma gdzieś pasażu, który na pierwszy rzut oka na to nie wygląda, ale ze względu na sposób wykonania lub wyraz jest trudny do zagrania. Wreszcie podczas ćwiczeń należy się postarać znaleźć i dobrze wykonać afekt, który kompozytor chciał wyrazić, a że smutne często przeplata się z wesołym, należy starać się grać to odpowiednio. Jednym słowem, wszystko trzeba grać tak, żebyśmy sami byli naszą grą poruszeni. 

3. Śpiewanie zawsze kluczem do sukcesu

Kto choć trochę zna się na śpiewie, wie, że zawsze należy dążyć do równości brzmienia. Komu by się to podobało, gdyby śpiewak w górnym lub dolnym rejestrze śpiewał raz z gardła, raz z nosa, raz z zębów itd. albo coś pośredniego falsetował? Podobna równość brzmienia musi być zachowana na skrzypcach […]. Solista powinien starać się wydobyć wszystko ze struny, by zawsze grać równym dźwiękiem. I wcale nie jest chwalebne, jeśli ktoś gra piano tak cicho, że sam się prawie nie słyszy, a w forte tak piłuje smyczkiem, że nie można rozróżnić żadnego dźwięku i słyszy się tylko hałas.

Więcej mądrości edukacyjnych można przeczytać w Gruntownej Szkole Skrzypcowej Leopolda Mozarta.

Zobacz więcej wpisów:

media i kontakt:

zdziennikamuzyka@gmail.com

© 2026 zdziennikamuzyka.pl